wtorek, 15 października 2013

Kobieto, boski diable! – Niebanalny zbiór fotografii już w sprzedaży: „Kobiety” Andrzeja Frankowskiego

Kobiety

Któż z nas nie narzekał i nie dziwił się, że tak niewiele wydaje się albumów z fotografiami polskich artystów(?), a przecież prawdziwych talentów wśród nich nie brakuje… Niestety artyści (jak większość z nas w każdej dziedzinie) borykają się z pewnymi trudnościami – otóż bezpieczniej jest wydać (i sprzedać) album złożony ze zdjęć zrobionych telefonem przez kogoś o znanym nazwisku, niż wydać album kogoś zdolnego, ale kto nie sprzeda się tak dobrze jak „artykuły z gazetki”. Andrzej Frankowski zaryzykował i wyłącznie dzięki wsparciu przyjaciół sam wydał album „Kobiety” i sam zajmie się jego rozprowadzeniem. Jest to sytuacja nienowa na rynku – wystarczy wspomnieć choćby Julię Marcell (laureatkę m.in. Paszportu Polityki), która z pomocą fanów uzbierała kwotę 50000$ na nagranie swojej pierwszej płyty długogrającej. Dowodzi to rezolutności polskich artystów oraz coraz większej ich wolności, niezależności i odwagi. A teraz apel – my – odbiorcy, nie zmarnujmy tego!…

 Spełniający się sen artysty

Mamy przed sobą owoc pracy artysty z przełomu lat 2009-2013. Album złożony z aż 123 średnioformatowych zdjęć, które na szczęście nie przytłaczają formą, a są przede wszystkim duchową podróżą.

Album „Kobiety” – widziane okiem bystrego i wrażliwego mężczyzny to fascynująca opowieść dla nas wszystkich. Opowieść o odwiecznej walce tych z Marsa i tych z Wenus oraz o odwiecznym pragnieniu obu płci spotkania się wpół drogi… (ze wstępu Marceliny Oczkowskiej).

Mało kto wie, że pierwotnie Gustaw w chwili rozpaczy wykrzyknął Kobieto, boski diable!, niestety jednak cenzura ten piękny oksymoron odrzuciła no i do historii literatury weszła fraza, którą zna każdy Polak: Kobieto, puchu marny. Ileż jednak ta druga metafora odbiera oblicz i znaczeń kobietom?! Nasuwa się też pytanie: co siedziało w głowach cenzorów, że tak ostro potraktowali pierwotny zwrot…

W „Kobietach” Andrzeja Frankowskiego każda karta przynosi inny obraz tej dziwnej istoty. Wystrzegając się monotonii Frankowski w swych fotografiach dostrzegł moc kobiet, nawet w ich kruchości. Zdobył się na odwagę i pokazał Kobietę niejednoznaczną i nieoczywistą. A to kolejny powód, by wyzwanie artysty podjąć i album ten posiąść.

Garść danych: 

• Andrzej Frankowski „Kobiety”
• Wydawca: Wydawnictwo Kamera
• Wydanie: 1 • Nakład: 1500 egzemplarzy
• Rok wydania: 2013
• Oprawa: twarda
• Format: 297 x 240 mm
• Liczba stron: 144
• Zawartość: 123 zdjęcia
• Skład: Dariusz Jakubowski
• Wstęp: Marcelina Oczkowska
• Język tekstu: polsko-angielski
• ISBN: 978-83-62437-40-5
• Mecenas wydania: Opel Mucha
• Cena albumu: 90 zł.
• Album do nabycia wyłącznie na stronie artysty: www.andrzejfrankowski.pl oraz na Warsztatach Fotografii Artystycznej w Złodziejewie
• Składając zamówienie przez stronę www istnieje opcja otrzymania albumu z autografem autora Kup teraz: www.andrzejfrankowski.pl

0 komentarze:

Prześlij komentarz