wtorek, 31 marca 2009

Karolina Aszyk Przejście

http://art.zobacz.com.pl/footoo_pl_2009-03-31_191849.jpg

Karolina Aszyk urodziła się w 1972 roku w Gdyni. Absolwentka Wydziału Malarstwa
i Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku – 1998 rok. W 2005 roku, uzyskała doktorat
z zakresu sztuk plastycznych w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Organizuje wystawy indywidualne oraz uczestniczy w wystawach zbiorowych. Pedagog malarstwa, rysunku
i fotografii w Zespole Szkół Plastycznych w Gdyni-Orłowie.  

{rdaddphp file=php/google.php}
http://art.zobacz.com.pl/footoo_pl_2009-03-31_192033.jpg

 

Na wystawie w Galerii FF Karolina Aszyk zaprezentuje dwa cykle fotograficzne, pierwszym z nich jest zestaw obiektów zatytułowanych Osssuaria i jest to „nietypowy cykl fotografii wykonanych na szkle, który zmusza nas do zastanowienia się czym – w obecnej cywilizacji konsumpcji i pogoni za dobrami życia doczesnego, w którym śmierć jest tematem tabu – jest cmentarz. Miejscem wiecznego pochówku szczątków zmarłych, świadectwem kultury i historii, odzwierciedleniem kondycji umysłu i świadomości duchowej społeczeństwa czy przystankiem w dalszej drodze? Cmentarz to zapis zwyczajów pogrzebowych związanych z  religią. Zwyczaj chowania kości zmarłego po rozkładzie ciała do ossuariów ściśle związany jest z wiarą w zmartwychwstanie człowieka. To najpiękniejszy akt wiary i nadziei nadający sens naszemu istnieniu. [...] Zdjęcia Karoliny Aszyk z cyklu Ossuaria zmuszają do refleksji, wskazując jednocześnie światło w tunelu. To próba oswojenia śmierci, wobec której nie można przejść obojętnie. [...] Na cykl składa się zestaw kilkunastu skrzynek zamkniętych szybami, w których odbijają się twarze/dusze zmarłych. Ich zapadnięte, nieobecne oczy jakby zwracały się w głąb siebie, w głąb bytu, który jest już po drugiej stronie. To ważny motyw, który jest kontynuacją fotografii uprawianej przez Karolinę Aszyk [...]”.
Drugi cykl stanowią czarno-białe fotograficzne autoportrety wykonane na szkle zatytułowane Przejście, na których Autorka dokonuje manualnych przekształceń.  „Nałożone, w wyniku graficznych interwencji na portretowane twarze, linie zawierają w sobie pewien rys dramatyczny, oddzielają je od patrzącego, sprawiając wrażenie niedostępnych, zamkniętych w innej przestrzeni. Oddalają się od nas, czasami rozmywają w nieskończoność bytu. Ale wciąż jeszcze są! Tak jak w nas wciąż są myśli o śmierci i próby jej oswojenia. Widoczne w niektórych z prac światło z pewnością jest religijną nadzieją na wieczne życie, wiarą Artystki, że ono istnieje. Przejście na drugą stronę jest dramatyczne, ale uświadomione. [...]
Twórczość Karoliny Aszyk, choć niezbyt znana szerszej publiczności, wywołuje uczucie mistycznej zadumy i radości o przesłaniu religijnym, dlatego warto ją polecić wszystkim poszukującym w sztuce wartości  głębszych, nie tylko rozrywki.

(wykorzystano fragmenty tekstu Krzysztofa Jureckiego do katalogu z wystawy)

0 komentarze:

Prześlij komentarz