poniedziałek, 9 czerwca 2008

Prowincja

Wartość każdego przejawu działalności ludzkiej weryfikuje czas. Dotyczy to całego obszaru sztuki, w tym i fotografii. (...) Fotografia, dzięki fenomenowi medium, to nie tylko rysowanie światłem, ale przede wszystkim sztuka patrzenia, umiejętność dostrzegania przez artystę tego, czego nie zobaczy zwykły śmiertelnik. Na szczęście w ostatnich latach dwudziestego wieku, istniał w naszym kraju ruch fotografii komentujący tzw.  naszą rzeczywistość. Nie był on oczywiście hołubiony przez oficjalne czynniki, gdyż nie wystawiał jej najlepszego świadectwa. Istniał, choć bardzo rzadko był pokazywany w galeriach, czy na wielkich wystawach promujących fotografię polską poza granicami naszego kraju.

 {rdaddphp file=php/google.php}

Jednym z przedstawicieli tego nurtu, wyraźnie widocznego na Śląsku i w Zagłębiu, jest artysta fotografik z Sosnowca Zbigniew Podsiadło. Prezentowana wystawa to tylko wycinek jego bogatej twórczości. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Podsiadło, jak wielu fotografów zajmował się, zresztą z dużym powodzeniem, różnymi rodzajami fotografii, choćby aktem i pejzażem. Za swą działalność zdobył liczne laury na wystawach w kraju i za granicą. Cały czas jednak, jakby przy okazji  i tylko dla siebie, fotografował rzeczywistość polskiej prowincji. To nie były prace na wystawy, ale zdjęcia zrobione przez artystę, który po prostu miał taką potrzebę, nie licząc na to, że kiedyś przyniosą mu one uznanie. To właśnie te fotografie z powodzeniem wytrzymały próbę czasu. Patrząc na nie dzisiaj nie dostrzega się patyny czasu. Nie tylko dlatego, że niestety polska prowincja wygląda tak samo jak przed laty. No może na zdjęciu robionym dzisiaj od czasu do czasu pojawiłaby się reklama Coca-Coli, Mac Donalda, czy przy krawężniku stałby samochód lepszej marki. Natomiast ludzie mają tak samo smutne i zmęczone twarze, podobnie biednie są ubrani, górale pchają pod górę te same wozy wyładowane takimi samymi marnymi plonami, a obejścia chłopskie i uliczki małych miejscowości niczym nie różnią się od tych ze zdjęć Zbigniewa Podsiadło. Te zdjęcia wyglądają tak, jakby były robione wczoraj, różnią się tylko tym od współczesnych, że są nienaganne warsztatowo i że widać  dokładnie ideę, jaka przyświecała artyście podczas pracy.  Dobrze się stało, że znalazły należne im miejsce w galerii, że określa się je mianem sztuki.

Andrzej Baturo

Zbigniew Podsiadło, urodził się w 1955 roku na Ziemi Kieleckiej w Borszowicach na Ponidziu. Fotografuje od 1974 roku, obecnie mieszka w Sosnowcu. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Obecnie prezes Okręgu Górskiego ZPAF, oraz członek Plenum Zarządu Głównego ZPAF. Wielokrotny laureat ważniejszych polskich nagród w dziedzinie fotografii, w tym: medale i dyplomy Związku Polskich Artystów Fotografików, medale i dyplomy Polskiej Federacji Stowarzyszeń Fotograficznych, Medal 150-lecia Fotografii, Złota Odznaka Polskiej Federacji Stowarzyszeń Fotograficznych. Liczne sukcesy na światowych salonach i wystawach artystycznych i publikacje w wielu fachowych magazynach artystycznych. Autor siedmiu wystaw indywidualnych. Brał udział w ponad stu wystawach fotograficznych.


SZCZECIN

GALERIA ZPAF (pod patronatem Muzeum Narodowego w Szczecinie)

Szczecin ul. Staromłyńska 1, tel. 0914315200

Zbigniew Podsiadło PROWINCJA

wystawa fotografii

Wernisaż 10 czerwca o godz. 18.00

Wystawa czynna do 03.07.2008 r.

 

Gorąco polecam,

Krzysztof Łapka

tel. 513064196

0 komentarze:

Prześlij komentarz