piątek, 15 czerwca 2007

Ideał Kobiety czy kobieta idealna - Marta Zawadzka

Marta Zawadzka dziewczyna diabelsko piękna o anielskim usposobieniu. Karierze modelki oddaje się z coraz większym zaangażowaniem odnosząc coraz większe sukcesy. Po kilku tygodniach oczekiwań otrzymaliśmy odpowiedź na kilka naszych tradycyjnych pytań. Tym razem galeria publiczna uboga za to dla zarejestrowanych galeria w niej klasyka 30 aktów czyli kobiece ciało ukazane profesjonalnym okiem fotografów. 
Zapraszamy 

{rdaddphp file=php/google.php}

Imię i nazwisko: Marta Zawadzka
Miejsce urodzenia i data: 01.06.1984 Białystok
Stan cywilny: panna

Dlaczego wybrała pani taka drogę w swoim życiu? 
Czy "od zawsze" o tym pani marzyła czy stało się to trochę przypadkiem? 
Kim pani chciała być jako dziecko?
Dzieci maja rożne pomysły na to kim chcą zostać jak dorosną. W moim przypadku pomysłów było pewnie z kilkadziesiąt. Zawsze zamęczałam rodziców moimi występami wokalno – tanecznymi. Pozowanie do zdjęć nie jest moim jedynym zajęciem i pomysłem na życie aczkolwiek stało się w tej chwili dominujące. Zaczęło się dosyć naturalnie, zawsze lubiłam pozować. Parę lat temu postanowiłam spróbować profesjonalnie a potem potoczyło się siła rozpędu. Jednak nie mogę nazwać tego przypadkiem, bo świadomie dążyłam do tego by zrobić użytek z tego, że ciągnie mnie przed aparat i dobrze się przed nim czuję, starałam się od początku świadomie kierować przebiegiem mojej pracy poprzez właściwy dobór zleceń, które realizuję. 

Jak pani oczyma wygląda świat modelki, czy uważa go Pani za "zepsuty" świat?
Świat modelki to przede wszystkim wbrew pozorom ciężka praca i sporo wyrzeczeń, choć oczywiście nie twierdzę, bo byłoby to niedorzecznością, że w porównaniu z innymi profesjami czy zawodami jest ona od nich cięższa. Oczywiście jest mnóstwo przyjemności w postaci pięknych zdjęć, podróży, możliwości poznawania ciekawych ludzi, itd. Dziewczyny może popsuć świat, który stawia na pierwszym miejscy ich urodę. Wiem, że są modelki, które próbują skracać sobie drogę załatwiają sprawy zawodowe dzięki „towarzyskim układom”. Ten świat jest rzeczywiście w znacznym stopniu zepsuty i nie ma sensu by temu zaprzeczać. Czynią go takim niestety również same dziewczyny, które często zgadzają się na chore układy lub same próbują załatwić sobie „prostszą” drogą do pozyskania atrakcyjnego zlecenia, co jest bardzo przykre. W tym biznesie trzeba mieć przede wszystkim głowę na karku i sporo dystansu do tego, co Cię spotyka i tego co się często słyszy. Wiem, że niektórzy ludzie uważają, że jestem zepsuta już przez sam fakt pozowania do zdjęć. Mnie interesuje najbardziej opinia moich najbliższych, a oni uważają, że trafiła mi się piękna przygoda i trzymają za mnie kciuki.
Co pani sadzi o dziewczynach które usiłują swoja drogę i karierę rozpocząć od zdjęć nago wykonanych w domu własna cyfrówka? czy jest to sposób na zdobycie pracy modelki? 
Staram się nikogo nie osądzać. Uważam, że to indywidualna decyzja każdej z tych dziewczyn. Moim zdaniem to jednak bardzo mało skuteczna metoda na zdobycie profesjonalnych zleceń. Być może te dziewczyny zrealizują się w pozowaniu do prywatnych sesji początkującym fotografom natomiast nie powinny liczyć na to, że dzięki umieszczeniu takich zdjęć ktoś potraktuje poważnie ich urodę i umiejętności i zatrudni przy profesjonalnym zleceniu. Znacznie częściej będą to po prostu niepoważne propozycje osób, które będą zainteresowane wykonaniem zdjęć w całkowicie innym i jednoznacznym celu. Oczywiście istnieje z drugiej strony pewne prawdopodobieństwo, że przy sporej dozie szczęścia taka dziewczyna w miarę realizowania stopniowo coraz bardziej poważnych sesji i oczywiście przy założeniu, że w sposób bardzo świadomy kreuje swoją drogę w tej branży, osiągnie swój cel, jednak taki scenariusz możliwy jest wyłącznie w śladowej ilości przypadków. Internet pełen jest amatorskich zdjęć nagich dziewczyn, bardzo często nie posiadających przy tym wystarczających atutów, stąd ciężko wśród takiej masy wyłowić prawdziwy talent, trudno w ten sposób się wybić i realizować marzenia, choć podejrzewam, że niektóre osoby satysfakcjonuje już samo pojawienie się w Internecie i jest to dla nich celem samym w sobie.
Dziewczyny, które myślą poważnie o pozowaniu powinny postarać się na początek o kilka zdjęć przedstawiających ich sylwetkę i twarz wykonanych w studiu fotograficznym. 
Jak wyglądała pierwsza sesja , poważna lub mniej poważna przed aparatem?
Pierwsza bardziej poważna sesja miała miejsce już ponad 5 lat temu, najpierw w studio, potem również w plenerze. Okazało się wtedy, że bardzo mnie to „kręci”. Zdjęcia były wykonane także przy sporym nakładzie mojej własnej pracy, sama się malowałam i stylizowałam. Mam dziś do tych zdjęć duży sentyment. Zawsze będę to wspominać bardzo sympatycznie.
Ulubiona forma spędzania wolnego czasu?
Jeśli rzeczywiście znajdę odrobinę wolnego czasu to spędzam go w najbardziej typowy sposób jaki można sobie wyobrazić. W sumie nie robię nic nietypowego. Nie wspinam się na skałkach i nie skacze ze spadochronem J Czytam książki, słucham muzyki lub po prostu się wyleguję robiąc maraton telewizyjny.
Co pani lubi w życiu?
Nie mam ulubionej książki, zdarza mi się miewać ulubionych autorów i wtedy czytam hurtowo wszystko, co napisał. Lubię książki Harlana Cobena, a ostatnio zakochałam się w bardzo poetyckiej opowieści „Mapy dla zagubionych kochanków” Nadeem’a Aslama. Jeśli chodzi o muzykę to w zależności od nastroju słucham ciężkiego rocka jak Deftones, czy typowo kobiecej Sade. Jeśli chodzi o potrawy... no cóż uwielbiam bardzo niezdrowe frytki

Co pani lubi u ludzi, a czego nie trawi w ludziach?
Lubię przede wszystkim ludzi otwartych, spontanicznych i wesołych. Nie lubię ponuraków z „ciężką głową” i hipokrytów. Nie znoszę plotkarstwa. 
Kariera a rodzina?
Myślę, że można to pogodzić. Jednak kariera nigdy nie rywalizuje z rodziną. Przegrywa na starcie.
Jakie najpiękniejsze zdjęcie pani zrobiono?
Mam kilka ulubionych zdjęć i naprawdę ciężko by mi było wybrać te naprawdę najlepsze. 
Bardzo lubię zdjęcie, które zrobił mi w Berlinie Andreas Bosch - to czarno-biały portret z sesji do kalendarza dużej firmy produkującej stal w Niemczech. Była to naprawdę duża produkcja z ogromnym budżetem. Pewną ciekawostka może być to, o czym z resztą prawie nikt nie wie, że pozowałam do tych zdjęć z ponad 38 stopniowa gorączką J ale zdjęcia, zarówno to jak i pozostałe, wyszły świetnie.
Czy myślała Pani o pracy poza granicami naszego kraju, jeśli tak to dlaczego? Jeśli nie to co panią powstrzymało?
Często pracuję poza granicami naszego kraju, w zasadzie na terenie całej Europy. Wyjazdy nie stanowią dla mnie żadnego problemu. Lubię pracować za granicą. Przede wszystkim spotykam tam zupełnie inne warunki pracy, mam tu na myśli kwestię finansową, która w zależności od zlecenia wygląda przynajmniej trzykrotnie atrakcyjniej niż w Polsce, choć zdarzają się oczywiście także wyjątki od tej reguły. Jest to też często kwestia zupełnie inaczej przygotowanej produkcji, co rzecz jasna wiąże się z większym budżetem, do tego ludzie, z którymi dane było mi pracować są bardzo otwarci i wszystko to razem wzięte daje niesamowity komfort pracy. Niestety zazwyczaj nie mam okazji zwiedzić miejsc, do których jeżdżę. Nigdy natomiast nie myślałam o wyjeździe na stale za granicę. Nie chciałabym mieszkać w innym kraju.
Co sadzi pani na temat dziewczyn które dla figury zagładzają się doprowadzając organizm do ruiny?
Właściwa dieta powinna być rzeczywiście zachowana, ale nie należy przez to moim zdaniem rozumieć bezmyślnego głodzenia się na śmierć. Takie postępowanie na dłuższą metę na pewno nic dobrego przynieść nie może, choć na pierwszy rzut oka może rzeczywiście wydać się najprostszą i najszybszą drogą do osiągnięcia pożądanej wagi. Konsekwencje takiego postępowania mogą być jednak bardzo poważne i nie jest to z pewnością dobry sposób na utrzymanie formy. Moim zdaniem najważniejsze jest przede wszystkim racjonalne odżywianie, nie stosowanie lub znaczne ograniczenie niektórych składników i dostarczanie organizmowi niezbędnych składników w racjonalnych ilościach.
Jak wygląda Pani codzienne życie? 
Od ponad dwóch lat moje życie przybrało rzeczywiście trochę szalony scenariusz. To ciągłe pakowanie walizek, podróże, sesje. Zazwyczaj staram się zaplanować wszystko tak, by mieć już poukładany kalendarz z 2 tygodniowym wyprzedzeniem. Czasem trudno jest mi przez to spontanicznie umówić się z przyjaciółmi, bo ciągle jestem w trakcie podróży lub za chwilę gdzieś wyjeżdżam. Jestem kosmetyczką, ale zrezygnowałam z pracy zawodowej, bo nie mogłam jej pogodzić z ciągłymi wyjazdami. Studiuje kosmetologię. Niestety trochę zaniedbuję wykłady, ale wiem, że musze wykorzystać swój czas do maksimum, bo drugi raz taka szansa może się nie powtórzyć.
Co jest dla pani najtrudniejsze w pracy w przed aparatem? a co najprzyjemniejsze?
Praca przed aparatem jest samą przyjemnością. Uwielbiam podejmować nowe role i wyzwania. Oczywiście czasem trzeba powalczyć z dużym zmęczeniem czy niewygodnymi pozycjami, ale ta praca daje mi dużą satysfakcję i przyjemność. 
Jaka pani stosuje dietę aby utrzymać linie i dobry wygląd? Zabiegi które są koniecznością aby zawsze świetnie wyglądać?
Nie stosuję żadnej konkretnej diety. Nie objadam się i ograniczam węglowodany. Mam okresy gdy nie jem mięsa lub jem go bardzo mało. Gotuję sama więc mam wpływ na to, co wyląduje na moim stole. Stosuję zasadę, że jesteś tym, co jesz – więc nie lubię jeść byle jak i byle gdzie aby tylko zagłuszyć głód. Lubię celebrować jedzenie. Nie lubię jeść sama i w pośpiechu. Miałam w wieku dojrzewania problem z odchudzaniem, jak sporo młodych dziewczyn. To przykre, ale najczęściej na to jak postrzegasz siebie maja wpływ znajomi i rodzina. To najbliżsi powinni pomóc młodej dziewczynie kształtować poczucie własnej wartości, a najczęściej podchodzą do tego w mało poważny sposób i zauważają problem w momencie kiedy najczęściej jest już na bardzo zaawansowanym etapie. Po prostu dbam o siebie. Wbrew temu, co często mówią niektóre dziewczyny, dobry wygląd i kondycja wymaga pracy. Podstawą jest dla mnie dobry krem nawilżają y i krem pod oczy, bo tam skóra jest najdelikatniejsza. Nie żałuję pieniędzy na dobre kosmetyki, bo wiem, że to inwestycja w siebie na przyszłość. Regularnie ćwiczę i sprawia mi to przyjemność. By prezentować wygląd na najwyższym poziomie trzeba poświęcić temu rzeczywiście dużo czasu i wysiłku w domu czy na siłowni. Ale przecież w końcu to moja praca J Żeby świetnie wyglądać trzeba się przede wszystkim porządnie wyspać J
Osoba która pani podziwia?
To mój narzeczony. On wie dlaczego, ale to chyba dosyć oczywiste J
Co sprawa ze się Pani uśmiecha? 
Jestem fanką dosyć specyficznego ironicznego humoru a także tego sytuacyjnego. Żarty najczęściej śmieszą mnie takie, z których nikt inny się nie śmieje. Często rozśmiesza mnie mój młodszy brat, zawsze ma w zanadrzu jakiś tekścik. Ostatnio ubawił mnie do łez jeżyk z filmu „Sezon na misia”. Wszystkim polecam też kreskówkę „Włatcy móch”( to się naprawdę tak pisze). Moja ulubiona postać z tej kreskówki to Czesio. Uwielbiam go 
 Jaki jest Pani typ partnera?
Będę monotematyczna Mój typ mężczyzny – to mój narzeczony. Opiekuńczy i czuły, ale też bardzo rzeczowy i potrafi ustawić mnie do pionu 
 Czy praca modelki jest źródłem dochodu wystarczającym na przeżycie od pierwszego do pierwszego? I ile godzin dziennie trzeba pracować aby przeżyć z tego? 
Ciężko jest określić czas, jaki trzeba poświęcić dziennie by dało to należyty skutek. Sama sesja to poniekąd tylko zwieńczenie wcześniejszych starań, godzin spędzonych przed komputerem, przeróżnych kontaktów, rozmów, ćwiczeń, itd. Wszystko zależy do zleceń, które się otrzymuje, no i tych na realizację których się decyduje. W Polsce funkcjonują przeróżne stawki za dzień zdjęciowy. Trzeba naprawdę umieć negocjować. Bardzo dbam o mój wizerunek i sporo propozycji, nawet tych dobrze płatnych, odrzucam. Oczywiście więcej zarabia się za granicą, ale tak – potwierdzam, jest to zajęcie, z którego można się na pewno utrzymać, a nawet realizować marzenia.
Zdjęcia do artykułu oraz do galerii udostępnione dzięki uprzejmości pani Marty.

Galeria www.marta-zawadzka.na.footoo.pl 

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć

http://martazawadzka.getphoto.pl

1 komentarz:

  1. Czy trzeba pilną pożyczkę spłacić rachunki i rozliczenia długów jesteśmy tutaj, aby Ci kredytu potrzebne jeśli tak napisz do nas dzisiaj na: ramseydickson@outlook.com

    OdpowiedzUsuń