czwartek, 17 maja 2007

Anna Maria Sobolewska - Piękno na legalu

amsDziś prezentujemy Annę Sobolewską, studentkę prawa i.... wiolonczelistkę. Pewnie ktoś się zastanowi jak to możliwe prawo modeling i wiolonczela? A no właśnie jednak można to połączyć... Pani Ania to dziewczyna z temperamentem wiedząca czego chce od życia i stąpająca twardo po ziemi. Nie urywa swoich wad ani zalet ale wie ile jest warta i jak grać w życiu aby nie przegrać...

Zapraszamy do galerii na www.a_m_sobolewska.na.footoo.pl 

{rdaddphp file=php/google.php}

ams Anna Maria Sobolewska
Sosnowiec 09.05.1987

Jako dziecko chciałam być wiolonczelistką. Nigdy nie marzyłam o pracy modelki, wręcz przeciwnie. Kojarzyło mi się to jedynie z drakońskimi dietami i wyzyskiwaniem młodych dziewczyn. To, że zaczęłam prace modelki było zupełnym zbiegiem okoliczności. Miałam szesnaście lat, nie miałam pieniędzy, wiec pracowałam jako hostessa. Moja przyjaciółka otworzyła agencję reklamową, działała na terenie Rzeszowa i Warszawy. Moim zadaniem było szukanie modelek i hostess, oraz kontrolowanie ich pracy dla firmy. Na pewnym pokazie mody, zabrakło jednej modelki - stwierdziła, że za 200zł nie ma ochoty wychodzić na wybieg, więc ktoś musiał ją zastąpić. Na tamten czas 200zł to było dla mnie całkiem sporo, więc spróbowałam. Tak się zaczęło.

Jak wygląda Pani codzienne życie? czy jest to bieganie od studia do studia, makijaże zdjęcia, czy robi pani tez cos innego w życiu?
Oczywiście, że nie. Bieganie od studia do studia to duża przesada. To moja praca i rozrywka. Przede wszystkim studiuję prawo i gram na wiolonczeli w drugim stopniu szkoły muzycznej.

Praca modelki jest pracą w zepsutym świecie?
ams Nie wiem kto ma tak przerysowane poglądy. Jeśli coś w tym świecie jest zepsute, to niektóre modelki, lub ludzie dla których pracują. Trzeba ich znieść i koniec. Dla mnie jest to normalna praca na umowę i jest w niej tyle samo zepsucia, co w pracy w banku, kiedy czasem trzeba pracować nieodpłatne nadgodziny.

Co  najtrudniejsze w pracy w przed aparatem? a co najprzyjemniejsze?
Na oba pytania odpowiedź brzmi: ludzie z branży, – jeśli nie przypadnie mi do gustu grupa, lub osoba, z którą pracuję (skrajne przypadki), to współpraca jest koszmarna, chcę ją zakończyć jak najszybciej. Regułą natomiast jest to, że na pewnym poziomie pewne problemy się kończą, to znaczy nie wyobrażam sobie, aby współpraca z ludźmi z tak zwanego świecznika byłaby dla mnie nieprzyjemna. Cenię sobie pełny profesjonalizm. Najprzyjemniejsza w pracy przed aparatem jest satysfakcja wypływająca z poznania kogoś, z kim zawsze chciałam mieć do czynienia, a jeśli jest ze mnie zadowolony/zadowolona/zadowoleni, to chyba niczego mi więcej nie trzeba.

Jak wyglądała pierwsza sesja, poważna lub mniej poważna przed aparatem?
Tak jak to pierwsze sesje zwykły wyglądać – miernie. Zero pojęcia o makijażu, ustawieniach. Nawet nie żałuję, że mam tylko jedno zdjęcie z niej. Była to dość ważna sesja – w Warszawie, na pokazie ubrań firmy Reserved. Pierwotnie zdjęcia były przeznaczone na użytek firmy Reserved, co dało mi wystarczający powód do stresy. ams Mimo tego musiałam się sama pomalować nie mając o tym wielkiego pojęcia. Istnieje duża różnica między makijażem na co dzień, a makijażem na sesje zdjęciowe. Wcześniej pozowałam w Ogólnokształcącej Szkole Sztuk Pięknych, do której uczęszczałam, na potrzeby uczniów i profesorów.

Wykształcenie
Średnie. Obecnie studiuję prawo na Uniwersytecie Śląskim, uczę się grać na wiolonczeli w II stopniu szkoły muzycznej. Ukończyłam Ogólnokształcącą Szkołę Sztuk Pięknych, oraz szkołę muzyczną.

Co pani sadzi o torowaniu drogi do kariery przez zdjęcia nago wykonane w domu własna cyfrówka? czy jest to sposób na zdobycie pracy modelki? jakie ma Pani rady dla tych dziewczyn?
Od publikowania kiepskiej jakości aktów w celu zaistnienia w jaki kolwiek sposób należy odróżnić, "wpadki" modelek. Bywa tak, że modelka pozuje fotografikowi, który krótko mówiąc - źle wykonał swoje zadanie, następnie publikuje kiepskie akty modelki narażając ją na nieprzychylne komentarze. Osobiście jestem cięta na takich ludzi, czasem jest trudno przewidzieć co tak właściwie zrobi fotografik. Modelka nigdy nie ma penej kontroli nad swoim zdjęciem.Oczywiście, że jest to jakaś metoda – istnieje też branża erotyczna, gdzie jest ciągłe zapotrzebowanie na tego typu dziewczyny. Dzięki nim modelki dostają mniej śmiesznych ofert. Nic mnie tak nie denerwuje, jak zapchana skrzynka ofertami z kiosku Ruchu rodem. Nie mam nic do powiedzenia tym dziewczynom, nie widzę wspólnych tematów.

Czy myślała Pani o pracy poza granicami naszego kraju?
Nigdy się nad tym dłużej nie zastanawiałam. Nie mam zbytniego zaufania do agencji, a tym bardziej pośredników. Owszem, miałam kilka całkiem dobrych ofert, ale… Przyznam się, że nie mam na to odwagi, końcu tyle się słyszy… Wolę zarobić mniej, ale czuć się bezpieczna, mieć czas na naukę. Modeling nie jest moim „być albo nie być”, nie zależy mi na sesjach w Mediolanie.

ams Co sadzi pani na temat dziewczyn które dla figury zagładzają się doprowadzając organizm do ruiny?
Niedorzeczne! Po co głodzić się na śmierć, kiedy jest tyle dobrych metod, aby stracić na wadze jedząc przy tym często – oczywiście same niskokaloryczne rzeczy. Za obecny stan rzeczy winę ponosi przekonanie, iż materiał zaczyna się dobrze układać dopiero na dziewczynie o wymiarach 85/55/85. Z przykrością musze powiedzieć, że tak naprawdę doświadczenia ostatnich miesięcy i lat (tragiczne wypadki) niczego nie zmieniły. Bzdurą jest, że trendy uległy zmianie, jeżeli coś takiego było powiedziane, to jedynie na pokaz, ponieważ wypadało coś powiedzieć po tragicznej śmierci dziewczyny na wybiegu. W agencjach modelek słyszę „im będziesz szczuplejsza, tym lepiej”.

Jaka pani stosuje dietę, aby utrzymać linie i dobry wygląd? Zabiegi, które są koniecznością aby zawsze świetnie wyglądać?
Rzadko kiedy ograniczam posiłek licząc przy tym kalorie. Prowadzę tak aktywny tryb życia, że strata na wadze nie wiąże się z wielkimi trudnościami. Jedyne, co robię by schudnąć, lub polepszyć sylwetkę, to regularne uczęszczanie na siłownię. Źle reaguję na stres, którego w życiu mi nie brakuje. Podczas egzaminów potrafię nie jeść zupełnie nic przez kilka dni, a nawet tydzień, nie czując głodu.

ams Ulubiona forma spędzania wolnego czasu?
Życie studenckie J Co tu mówić… Znajomi, przyjaciele. Druga rzecz to książki, w wakacje to było moje główne zajęcie.

Co pani lubi w życiu?
Rachmaninov, dobre wino, książki – pochłaniam książki historyczne i kryminały. Kocham psy, sporo czasu poświęcam mojemu psu, lubię wiosnę, spacery w letnie wieczory.

Co pani lubi u ludzi, a czego nie trawi w ludziach?
Nie lubię zawiści, niezdrowej rywalizacji, nie dotrzymywania danego słowa, wyniosłości. Lubię skromność, szczerość, spontaniczność.

Kariera a rodzina?
Dla mnie jedno nie koliduje z drugim w żaden sposób. Nie mam żadnych obowiązków, nie mieszkam z rodzicami, ani nie jestem mężatką. Poza tym moja kariera nie jest ogromna, żeby wiązała się z wielkimi wyrzeczeniami. Jedynie mój pies odczuwa niedogodności, kiedy musi siedzieć cały dzień w oknie.

Jakie najpiękniejsze zdjęcie pani zrobiono?
Zostało zrobione we Włoszech, kiedy byłam na wakacjach. Zwykła cyfrówka, odrobina zaskoczenia – i jest lepsze zdjęcie od wielu profesjonalnych, jakie posiadam. Znajduje się w moim portfolio. Teraz mam ochotę je obrobić, aby wyglądało profesjonalniej. Podoba mi się, ponieważ jestem na nim wypoczęta, bez makijażu, opalona. To nie tylko moja opinia, ale też kogoś, z kim chciałam współpracować i udało się, myślę, że dzięki temu właśnie zdjęciu.

 

foto

 

Zdjęcie które uważa pani za najlepsze jakie widziała?
Do tej pory nic mnie nie powaliło na kolana... Może więc wykonam ukłon w kierunku mojego przyjaciela, mówiąc, że najlepszym zdjęciem jakie widziałam, jest fotografia owadów jaką wykonał. Jego praca została doceniona na pewnym konkursie na Alasce.

 

motyle
Najlepsze zdjęcie

 

Osoba która pani podziwia?
Nie rozumiem… Chodzi o kogoś takiego jak babcia i dziadek, czy raczej jak Piłsudski?  ;) Podziwiam ludzi wykształconych, takich, którzy idąc uczciwą drogą potrafią osiągnąć to, co sobie zamierzyli.

ams Najpiękniejsza chwila w życiu?
Chwile, które co roku spędzam nad morzem dłużej lub krócej, oraz moje dzieciństwo spędzone w górach.

Największe rozczarowanie w życiu?
Mało oryginalne... Jak zapewne większość kobiet, czy się do tego przyznają czy nie – rozstanie z pierwszym chłopakiem.

Co sprawa ze się Pani uśmiecha?
Dobre wino w dobrym towarzystwie. Jeśli jest to plaża latem nad Bałtykiem, to już niczego więcej mi nie trzeba. Śmieję się od ucha do ucha kiedy zaliczę egzamin na 5.

Jaki jest Pani typ partnera?
Dla mnie jest to mężczyzna po studiach, starszy ode mnie kilka lat. Ktoś, kto wie jak zaimponować kobiecie i stać go na więcej niż tanie sztuczki jak kolacja przy świecach. Taki, z którego mogę brać przykład. Facet ma klasę wtedy i tylko wtedy, kiedy dotrzymuje danych obietnic. Wychodzę z założenia, że najbardziej podniecającą częścią ciała mężczyzny jest mózg. Myślę, że mężczyźni, którzy nie są uważani za przystojnych, często reprezentują sobą więcej niż tacy, którzy nie mogą opędzić się od kobiet…Poza tym uwielbiam muzyków, mam do nich prawdziwą słabość. Kiedy widzę mężczyznę grającego na jakimś instrumencie, nie potrafię się skupić na niczym innym, tylko na tym jak on dobrze teraz wygląda… ;)

ams Czy praca modelki jest źródłem dochodu wystarczającym na przeżycie od pierwszego do pierwszego? I ile godzin dziennie trzeba pracować, aby przeżyć z tego?
Oczywiście, że nie jest wystarczającym źródłem dochodów. Pracy modelki nie przelicza się na czas pracy „ od, do”. Jest zlecenie, za które jest określona stawka. Osobiście cały dochód z sesji zdjęciowych i pokazów przeznaczam na studia. W Polsce jest mało agencji działających na wzór zachodni, gdzie modelki mają możliwość praktycznie stałej pracy. Znam kilka świetnych modelek, które zarabiają krocie. Można im tego zazdrościć lub nie… Kariera się kończy wcześniej czy później, a upadek z wysokości bardziej boli. Mnie wystarcza to co mam.

0 komentarze:

Prześlij komentarz