środa, 8 listopada 2006

Jak we śnie...

 

JAK WE ŚNIE

Już od najmłodszych lat Stephane Miroux miał problem z odróżnieniem snów od rzeczywistości. Kiedy miał lat dwadzieścia, ten stan rzeczy nie uległ zmianie. Wręcz przeciwnie, jego sny zyskały na intensywności osłabiając poczucie realności otaczającego go świata. Codzienne życie stało się intruzem w sennym krajobrazie, w którym szybuje wyobraźnia Stephana.
Wejdź i zobacz www.jakwesnie.spinka.pl 

{rdaddphp file=php/google.php}

W swoich fantazjach Stephane jest ważną postacią, a jego misją jest „Stephane TV”, wymyślone studio, stworzone z tekturowych pudeł, opakowań po jajkach, i prysznicowej zasłony. Wewnętrzne i zewnętrzne światy Stefana przenikają się, codzienne wyjścia w rzeczywistość kończą się powrotami do „kwatery głównej” - wyobrażonej stacji telewizyjnej. W swoim wyśnionym programie, Stefan ostrożnie miesza składniki - przypadkowe myśli, reminiscencje, wspomnienia, związki miłosne, przyjaciół, piosenki, obrazy - by pokazać jak przygotowuje się sny. Stefan wyjaśnia również „równolegle zsynchronizowaną przypadkowość”, rzadki fenomen, w którym dwoje ludzi o tym samym „wzorze myślowym” odnajduje się.

 

 

Na jawie, Stephane wraca z Meksyku, w którym mieszkał jako nastolatek, do Paryża, do domu, w którym spędził dzieciństwo. Podejmuje tam pracę  w wydawnictwie publikującym kalendarze. Jego współpracownicy: Guy, hałaśliwy człowiek z upodobaniem do wulgarnego humoru i ciągłe obiekty jego żartów - Martine i Serge, wprowadzają go w świat nowej pracy i nowego życia w Paryżu. Stephane szybko odkrywa, że jego zajęcie polega jedynie na kopiowaniu, a nie ilustrowaniu. Wkrótce w  jego snach pojawiają się dziwne obrazy biura, którego nie znosi.

W kamienicy, w której mieszka, Stephane poznaje sąsiadkę, Stephanie, i jej przyjaciółkę, Zoe. Obie myślą, że jest tragarzem fortepianów. Stephane robi co może, by ukryć, że jest synem kobiety, która wynajmuje Stephanie mieszkanie, i że sam mieszka po drugiej stronie korytarza. Oszałamia dziewczyny swoimi wynalazkami – okularami, które pokazują świat w trójwymiarze, parą kasków rowerowych, które transmitują wizerunki i figury na kartach…Najpierw podoba mu się Zoe, ale to w Stephanie znajduje pokrewną duszę. 

Początkowo Stephanie fascynuje urok Stephana, jednak z czasem jest coraz bardziej zdumiona jego nietrwałym kontaktem z rzeczywistością i dziecinnymi fochami. Kiedy Stephane czuje się odrzucony, jego fantazje stają się jeszcze bardziej wszechogarniające; we śnie projektuje olbrzymią metropolię z kartonowych rulonów, pisze powieść, która staje się bestsellerem, ( jej tytuł to: „Jestem tylko twoim sąsiadem i wielkim kłamcą. A tak przy okazji, czy masz numer Zoe?”) i śpiewa w zespole złożonym ze swych współpracowników, przebranych za koty.

Stephane próbuje zwrócić na siebie uwagę Stephanie nowymi rewelacjami które tworzy, między innymi „jednosekundową maszyną”, i galopowaniem na koniu - zabawce, ale ona utrzymuje dystans obawiając się jego nie dającego się wyjaśnić zachowania. Niezdolny do zdobycia serca Stephanie na jawie, Stephane szuka rozwiązania problemu w snach.

 

Twórcy
Scenariusz i reżyseria: Michel Gondry
Zdjęcia: Jean- Louis Bompoint
Montaż: Juliette Welfling
Muzyka: Jean – Michel Bernard
Kostiumy: Florence Fontaine
Charakteryzacja: Maya Benamer
Produkcja: Georges Bermann , Frederic Junqua
 

Obsada

Gael Garcia Bernal - Stephane
Charlotte Gainsbourg - Stephanie
Alain Chabat - Guy
Miou-Miou - Christine Miroux
Pierre Vaneck - Monsieur Pouchet
Emma de Caunes - Zoe
Aurelia Petit - Martine
Sacha Bourdo - Serge


Krótko o filmie

Odkrycie ostatniego festiwalu w Berlinie! - Tadeusz Sobolewski

Najnowszy film Michela Gondry, reżysera Zakochanego bez pamięci, w którym reżyser kolejny raz sięga po temat… miłości. To surrealistyczne love story, opowiadające historię zwariowanego artysty zawieszonego pomiędzy światem marzeń sennych a rzeczywistością. Nieśmiały grafik Stephane - w tej roli Gael Garcia Bernal (Złe wychowanie, Amores Perros) - nauczył się manipulować swoimi snami. Na co dzień projektuje kalendarze z roznegliżowanymi dziewczynami, a w przerwach - śniąc, przenosi się do zakręconego i kolorowego świata, w którym bezbłędnie rozgrywa najlepsze momenty swojego życia.
Gdy na jawie poznaje Stephanie (Charlotte Gainsbourg - 21 gramów), desperacko pragnie zabrać ją w podróż po swoich snach. W życiu jednak nie idzie mu już tak dobrze ... Czy fantazje pomogą mu odnaleźć to, co najważniejsze- miłość??


Prasa o filmie

Kolejny obraz reżysera Michela Gondry wyczarowuje dziwaczny, nieokiełznanie twórczy i filuternie dziecinny świat. Bez wątpienia, to film osobisty, a jednocześnie tak świeży i tryskający życiem jak woda z bąbelkami; wizualnie dostarcza podobną dawkę wrażeń, co poprzedni film Gondry’ego Zakochany bez pamięci. VARIETY.com
Najbardziej niesamowity film roku! SUD OUEST
Gondry zamienia zwykły romans w niewyczerpane źródło wizualnego piękna i gwałtownych emocji. To film magiczny. CINE LIVE
Film emanuje niezwykłą wolnością, Która jest tak wszechogarniająca że granicą dla niej jest tylko wytrzymałość ekranu. Mieszając swoje życie i sny reżyser odkrył surrealizm nowej generacji. Dziękujemy. PREMIERE
Film poza rzeczywistością. Jeden raz nie wystarczy, by go w pełni skosztować. Ma się ochotę przeżyć go od nowa. ROLLING STONE

Bardzo twórczy i pomysłowy, wspaniale zabawny! MOVIEEVERYDAY.com

Michel Gondry, to reżyser, który przyciąga uwagę, niezależnie od medium w jakim pracuje (film krótki, video, pełny metraż). Zawsze można liczyć, że pokaże coś wizualnie oszałamiającego. W Jak we śnie efekt jest nie tylko interesujący, ale naprawdę wywołuje uczucie podróżowania przez materię snu. BIGPICTUREBIGSOUND.com

Ta komedia kipiąca pomysłami wydaje się zaimprowizowanym na planie żartem pełnym językowych kalamburów jak ze wczesnego Godarda .
Tadeusz Sobolewski. GAZETA WYBORCZA  

ZAPRASZAMY DO KIN 

 

 

0 komentarze:

Prześlij komentarz